Co powiecie o takim pomyśle, żeby wezwać wszystkie urodzone w Polsce osoby dorosłe z waszego rocznika, zebrać je w jednej instytucji, by następnie kształcić według tego samego programu nauczania, nie biorąc pod uwagę waszych indywidualnych zainteresowań i naturalnych zdolności? Brzmi niedorzecznie czy tylko niefajnie? Cóż, ta instytucja nazywa się szkołą i jest obowiązkowa, przynajmniej jeśli chodzi o Wasze dzieci!
Idea minimum programowego, którą egzekwuje system edukacji jest zapewne dobrze przemyślana od strony teorii i instytucjonalnie zostaje nie do ruszenia. W praktyce oznacza to jednak, że system skupia się na tym, by to minimum osiągnąć, a w pojedynczych przypadkach – wycisnąć z ucznia, który z danym przedmiotem nie daje sobie rady. Począwszy więc od wyboru przedmiotów, który dorosłej osobie może się wydawać nieco archaiczny, dzieci konfrontowane są z oczekiwaniami i modelem, który nie tylko nie kształtuje kompetencji przydatnych w życiu, ale może wręcz pozbawić wiary w swoje możliwości na długi czas. Przypomnijcie sobie swoje przygody ze szkołą, zeszyt znaczony czerwonym długopisem jako formą feedbacku. Pomyślcie też co byście zrobili, gdyby Wasze dziecko przyniosło ze szkoły „szóstkę” z rysunku i „jedynkę” z matematyki. O czym mielibyście z dzieckiem do pogadania?
W ten sposób szkoła, rodzina, praca informuje nas systematycznie o tym, z czego powinniśmy się „podciągnąć”, na czym skupić i są to niestety – słabe strony. Tymczasem każde dziecko rodzi się z unikalnym zestawem talentów. Czasem ujawniają się one wcześnie, a czasem potrzebują czasu i uważnego oka, by je dostrzec. Zapewne wielu rodziców zwyczajnie nie wie jak najlepiej wspierać swoje dzieci – czy poprawiać ich słabości, czy rozwijać to, w czym już są dobre?
„Strengths Based Parenting” proponuje podejście, które nie polega na korygowaniu niedoskonałości, ale na budowaniu na tym, co w dziecku najlepsze. To książka, która pozwala spojrzeć na rodzicielstwo nie jak niekończący się zestaw wyzwań, ale jako szansę na świadome kształtowanie przyszłości dziecka – w zgodzie z jego talentami i indywidualnością.
Przy okazji ważna uwaga i odpowiedź na często pojawiające się pytanie: w jakim wieku należy zrobić dziecku test Gallupa? Odpowiadam stanowczo: w żadnym!
CliftonStrengths to narzędzie dla dorosłych, którzy mają już świadomość swoich aspiracji w kontekście kariery zawodowej. W Stanach Zjednoczonych, które są rodzimym rynkiem dla testu Gallupa jest to szeroko stosowany standard na uczelniach. Wynika to jednak dwóch specyficznych dla USA czynników: po pierwsze program studiów jest dość elastyczny i pozwala na indywidualne wybory w trakcie, po drugie „produktem” prywatnych uczelni na konkurencyjnym rynku jest nie tyle wykształcenie, co po prostu sukces. Uczelnie chwalą się dokonaniami swoich alumnów i starają się, by absolwenci trafili szybko na właściwą ścieżkę zawodową, która zaprowadzi ich do sławy i pieniędzy.
W książce „Strengths Based Parenting. Developing your children’s innate talents” znajdziecie kody dostępu: do dorosłego testu z raportem top5 dla rodzica (czy kogokolwiek) oraz do Clifton Youth Strengths Explorer, testu dla dzieci w wieku 10-14 lat. Na szczęście dostępny jest tylko po angielsku i hiszpańsku. Serio, nie polecam myśleć o dziecku w kategoriach zawodowego sukcesu w tym wieku. To czas na zabawę, nawiązywanie kontaktów z rówieśnikami, poznawanie i doświadczenia świata i jeszcze raz – zabawę!
Nie chodzi tu więc o kolejne zajęcia dodatkowe dla dzieci, ale wyzwanie dla samych rodziców. Książka Strengths Based Parenting podpowiada, jak spojrzeć na swoje dziecko przez pryzmat jego talentów, zamiast skupiać się na brakach. Pokazuje, że nasze podejście jako rodziców – oparte na zrozumieniu i wzmacnianiu mocnych stron – może stać się fundamentem pewności siebie, sukcesu i satysfakcji dziecka w dorosłym życiu.
Zresztą w książce znajdziecie rozdział o metodach identyfikacji i wspierania unikalnych talentów dzieci, z praktycznymi wskazówkami i narzędziami do obserwacji i analizy ich zachowań. Zamiast testowania, trzeba po prostu uważnie i ciekawie spędzać z dziećmi czas. Możecie też poczytać i pomyśleć o tym, jak szkoła może wspierać rozwój talentów uczniów oraz jak rodzice mogą współpracować ze szkołami, aby zapewnić dzieciom optymalne warunki do nauki. Tutaj jest wiele do zmiany, ale też sporo się dzieje, zwłaszcza w szkołach społecznych i prywatnych.
Najważniejsze jest jednak budowanie w dzieciach poczucia własnej wartości poprzez wiarę w ich możliwości, oferowanie wsparcia oraz docenianie ich osiągnięć.
Strengths Based Parenting to przede wszystkim podejście, które mówi że nie ma jednego, słusznego modelu wychowywania dzieci. Każdy z nas jest rodzicem na swój sposób i to jest OK. Nasze mocne strony i ograniczenia w dużej mierze determinują sposób, w jaki wypełniamy tę rolę. Dlatego warto zidentyfikować swoje talenty i dowiedzieć się, jak wykorzystać je w rodzicielstwie, dostosowując do indywidualnych potrzeb dziecka.
Executing – rodzic skupiony na konsekwencji i realizacji zadań. Stara się przekazać dziecku swoje wartości, takie jak odpowiedzialność, wytrwałość i samodzielność. Jest wspierający, ale też wymagający. Może mieć tendencję do oczekiwania konkretnego działania zamiast długich rozmów. Zadba o stabilność, organizację życia. Będzie uczył dbałości o rutynę i nawyki, ale zbyt skoncentrowany na zadaniach i realizacji swoich oczekiwań, będzie mniej elastyczny wobec emocjonalnych potrzeb dziecka.
Relationship Building – tworzy głęboką więź emocjonalną z dzieckiem, skupia się na wspieraniu i zrozumieniu. Dba o empatię, harmonię i atmosferę w rodzinie. Skupia się na emocjonalnym rozwoju dziecka, buduje poczucie bezpieczeństwa i zaufania, uczy troski o innych. Może mieć trudność w stawianiu granic i wymaganiu konsekwencji. Może też nadmiernie chronić dziecko przed trudnościami zamiast pozwalać mu się uczyć przez doświadczenie.
Influencing – będzie zachęcać dziecko do śmiałości, ekspresji i radzenia sobie w świecie. Inspiruje i motywuje w charyzmatyczny, energiczny, zachęcający do działania sposób. Może mieć tendencję do bycia liderem również w domu. Pomaga dziecku budować pewność siebie, uczy odwagi i podejmowania decyzji, wspiera w prezentowaniu swoich pomysłów. Może mieć skłonność do dominowania w rozmowach, mniej uwzględniając potrzeby i osobowość dziecka.
Strategic Thinking – zachęca dziecko do rozwijania ciekawości, refleksji, uczenia się i poszukiwania nowych rozwiązań. Będzie inspirował do czytania, badań, eksploracji. Może chętnie analizować i omawiać z dzieckiem ciekawe, „dorosłe” tematy. Uczy dziecko szerokiego spojrzenia na świat, szacunku dla wiedzy, wykształcenia, samodzielnego myślenia. Może też zbyt ambitnie podchodzić do rozwoju intelektualnego dziecka, sugerować naukowe zainteresowania w miejsce zabawy czy emocjonalnej więzi.
Każdy styl rodzicielstwa jest dobry, a jeżeli wynikają z niego jakieś ograniczenia czy zagrożenia, to również można je „ogarnąć” za pomocą swoich talentów lub dzieląc rodzicielstwo z partnerką, partnerem, ojcem czy matką. Kluczem jest jednak uwrażliwienie na potrzeby dziecka, którego energia, sposób funkcjonowania nie zawsze będzie współgrał z tym co nam jako rodzicom przychodzi najprościej.
Dobrej lektury, ale przede wszystkim wartościowego czasu spędzonego na poznawaniu swoich dzieci!